Rozgrywki seniorek i seniorówTerravita PP: Znamy pierwszego półfinalistę

W niedzielę rozegrano drugą kolejkę fazy grupowej Terravita Pucharu Polski. W fazie play-off zameldowała się już pierwsza drużyna.

Już w pierwszym meczu drugiego dnia turnieju jedna z drużyn grała o awans – zwycięstwo z KS Stellą Gniezno gwarantowało LKS-owi Gąsawa pierwsze miejsce w grupie i półfinał. Spotkanie było bardzo zacięte, obie drużyny stwarzały sobie okazje do strzelenia bramki, ale dopiero w 21. minucie Marcin Strykowski otworzył wynik meczu. Zaledwie pięć minut później gnieźnianie odpowiedzieli bramką Marcina Lewartowskiego z krótkiego rogu. W trzeciej kwarcie na prowadzenie powróciła drużyna z Gąsawy, dzięki bramkom Jakuba Janickiego oraz Damiana Kotulskiego. Kontaktowe trafienie w 42. minucie gry zanotował Lewartowski, jednak ostatnie słowo należało do LKS-u – w 56. minucie Mateusz Wiśniewski ustalił wynik meczu na 4:2, przypieczętowując awans swojej drużyny do półfinału Terravita Pucharu Polski. Stelli na otarcie łez pozostał tytuł MVP meczu dla ich kapitana, Marcina Lewartowskiego.

Mieliśmy jeszcze kilka krótkich rogów, które mogliśmy wykorzystać i ten mecz mógł się trochę inaczej potoczyć. Walczyliśmy, chcieliśmy dać z siebie wszystko, myślę, że pokazaliśmy trochę serducha na boisku, ale za tydzień trzeba znowu pograć. Trzeba przegryźć porażkę i iść do przodu. Myślę, że to dla nas dobre przetarcie przed przyszłoroczną walką o awans do Superligi – powiedział w rozmowie z naszym portalem Lewartowski.

LKS swojego półfinałowego rywala mógł poznać już po kolejnym spotkaniu – w drugiej kolejce grupy B zmierzyły się bowiem druga gnieźnieńska drużyna, UKH Start 1954, a także WKS Grunwald Poznań. Start po zwycięstwie z Pomorzaninem w sobotę był w identycznej sytuacji, co Gąsawa. Ten mecz również nie rozczarował – po pierwszej kwarcie na tablicy wyników widniał remis 2:2 po golach Jacka Kurowskiego i Szymona Kosickiego oraz Artura Mikuły i Piotra Kozłowskiego. Mikuła wyprowadził poznaniaków na ponowne prowadzenie w 29. minucie, jednak pod koniec trzeciej kwarty Maciej Wejerowski doprowadził do remisu, zostając pierwszym zawodnikiem w tegorocznych rozgrywkach o Puchar Polski, który strzelił gola w dwóch meczach. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się karnymi zagrywkami, Wojskowi wywalczyli krótki róg, który na rozstrzygającego gola zamienił Kozłowski.

Zwycięstwo Grunwaldu 4:3 okraszone zostało tytułem MVP dla Mikołaja Gumnego, który, jak powiedział w rozmowie z Prohokejem, lubi takie spotkania „na styku” – Chłopacy postawili ciężkie warunki, ale ja nie lubię meczów, które wygrywamy gładko i bez historii. Dzisiaj trzeba było sobie ten wynik wyszarpać, na szczęście się udało i cieszymy się ze zwycięstwa. Po to jest sport, żeby była walka na boisku i wtedy mecze są fajne i się je ogląda, są emocje. Jeżeli mecze kończą się wysokimi wynikami, to tracimy te emocje.

W grupie C rozegrano derby Śląska – HKS Siemanowiczanka zmierzyła się z UKHT Ósemką Tarnowskie Góry. Co prawda to Piotr Kociemba z Ósemki otworzył wynik spotkania, jednak kolejne gole zdobywali zawodnicy Siemianowiczanki – po jednym z akcji i krótkiego rogu zdobyli Dominik Turij i Kamil Gryma, natomiast pod koniec trzeciej kwarty swoje trafienie dołożył jeszcze Maciej Grzesiuk, ustalając wynik meczu na 5:1.

MVP został Jakub Cholewa, który w rozmowie z naszym portalem podzielił się swoimi wrażeniami z derbowego starcia – Dla Śląska to szczególnie prestiżowy mecz, bo zostały tam tylko dwie drużyny, największa rywalizacji. Fajnie poszło, chociaż myślę, że mogło być o wiele więcej bramek, dużo sytuacji niewykorzystanych – jedenaście krótkich rogów, a tylko jedna bramka. Za tydzień celem wygrana, a potem kolejna.

Na koniec dnia gospodarz turnieju – AZS AWF Poznań – jako ostatni rozpoczął zmagania w Terravita Pucharze Polski, grając przeciwko zwycięzcom sobotniego meczu grupy D – MKS-owi Środa Wlkp. Mecz od początku toczył się po myśli ekipy z Superligi – gole Patryka Pawlaka w trzeciej i Łukasza Kosmaczewskiego w ósmej minucie dały Akademikom prowadzenie już w pierwszej kwarcie. Pomimo okazji zawodnikom ze stolicy Wielkopolski nie udało się podwyższyć wyniku w pierwszej połowie. W trzeciej kwarcie obie drużyny popełniały błędy przy wykonywaniu krótkich rogów. Skuteczność w tym elemencie poprawiła się w ostatnim kwadransie spotkania, kiedy to w ten sposób do bramki MKS-u trafiali Pawlak, Kosmaczewski oraz Bartosz Majek.

Wiemy, po co gramy. Grupę mamy taką, jaką mamy – nie można lekceważyć przeciwników. To nie był łatwy mecz, przede wszystkim po takiej przerwie był pierwszy i ciężko było się przetrzeć przez to wszystko, ale na szczęście wyszliśmy zwycięsko z tego pojedynku, mamy trzy punkty i z tego się cieszymy. Mamy mobilizację na następny mecz. – podsumował dla nas spotkanie wybrany MVP spotkania autor dwóch z pięciu goli AWF-u, Patryk Pawlak.

Kolejne mecze Terravita Pucharu Polski odbędą się w najbliższą sobotę, również na boisku AWF-u Poznań.

Wyniki:

KS Stella GnieznoLKS Gąsawa 2:4
WKS Grunwald Poznań – UKH Start 1954 Gniezno 4:3
HKS Siemianowiczanka – UKHT Ósemka Tarnowskie Góry 5:1
KS AZS AWF Poznań – MKS Środa Wielkopolska 5:0

Wojciech Nowakowski

Dziennikarz sportowy, pasjonat mało popularnych dyscyplin olimpijskich, curler-amator, poliglota, rojalista-realista

REKLAMA

o Prohokej

Prohokej.pl logo

Prohokej.pl to pierwszy portal na temat hokeja na Trawie w Polsce, który sukcesy świecił na początku XXI wieku. Po kilku latach przerwy wracamy w nowej odsłonie, aby popularyzować nad Wisłą tę piękna dyscyplinę sportu.

REKLAMA

Prohokej © 2020. Wszelkie prawa zastrzerzone