Hokej na ŚwiecieOlimpijski cud Zimbabwe

2020/07/28by Mateusz Gotz

Rok 1980 był wyjątkowym dla hokeja na świecie. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Lake Placid złożona z amatorów hokejowa drużyna USA pokonała 4:3 zawodowców ze Związku Radzieckiego. Swój hokejowy cud miał także hokej. Po złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Moskwie sięgnęły zawodniczki Zimbabwe.

Historia złotego medalu IO w wykonaniu zawodniczek Zimbabwe to scenariusz filmowy, żeby nie powiedzieć Hollywoodzki. Rok 1980 był rokiem debiutu hokeja na trawie w programie kobiecych konkurencji podczas igrzysk olimpijskich. W zmaganiach wzięło udział sześć drużyn. Kwestie polityczne miały ogromny wpływ na obsadę turnieju, naznaczonego bojkotem zmagań w Związku Radzieckim ze strony wielu reprezentacji. Zimbabwe, uznane jako kraj w tym samym roku, sięgnęło po sukces, jakiego nie spodziewał się nikt. Po okresie zamieszek, wojny domowej i politycznych zawirowań, przygotowanie zespołu do tak ważnego turnieju, nawet pomimo jego mocno okrojonej obsady, nie  było zadaniem łatwym.

Krótka historia

Wcześniej w 1964 będąca wówczas pod kontrolą Wielkiej Brytanii kolonia, wzięła udział w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio jako Rodezja Południowa. Męska reprezentacja hokeistów wzięła wówczas udział w zmaganiach, wygrywając zaledwie jeden mecz. Przed 1972 rokiem i Igrzyskami Olimpijskimi w Monachium porozumienie w świetle którego Rodezja mogła występować pod swoją flagą zostało zerwane. W Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim trwały zażarte dyskusje, dotyczące tego, czy sportowcy z Afryki mają występować pod flagą Wielkiej Brytanii, czy też mogą reprezentować swój kraj. Ostatecznie koncepcja ta przegrała w głosowaniu 31:36 i Rodezja nie wzięła udziału w rywalizacji.

Temat powołania Komitetu Olimpijskiego Rodezji wrócił pod rządami Lorda Killanina. Długa dyskusja dotycząca uznania Rodezji w międzynarodowym froncie zakończyła się głosowaniem, także przegranym przez afrykańskich sportowców 26:41. Nie przyniosło to uznania Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu, który często narażał się na zarzut rasizmu w kontekście dyskusji o uznaniu Rodezji Południowej. Ostatecznie sprawę zakończyło proklamowanie niepodległości Zimbabwe 18 kwietnia 1980 roku. Kilka dni później w Lozannie poczyniono poważne kroki do zaproszenia Zimbabwe na IO w Moskwie.

Hokejowy turniej w Moskwie

Ostateczny skład turnieju hokejowego ważył się do ostatnich chwil. Czas zgłaszania drużyn mijał 24 czerwca, czyli na niespełna miesiąc przed pierwszym meczem turnieju. Wówczas swój udział jako pewny potwierdziły jedynie hokeistki Związku Radzieckiego. Chęć gry w igrzyskach sygnalizowały także: Austria, Polska, Czechosłowacja, Indie i właśnie Zimbabwe. – Nie marzyłyśmy nawet o tym, aby jechać do Moskwy. Gdy okazało się, że weźmiemy udział w turnieju, był to dla nas olbrzymi szok już na samym początku. Miałyśmy zaledwie trzy tygodnie na przygotowania, przylot do Moskwy i zgranie drużyny – wspomina grająca wówczas trener reprezentacji – Anthea Steward, która była bardzo doświadczoną zawodniczką, z przeszłością w zespole RPA.

Reprezentacja Zimbabwe grała ze sobą od bardzo krótkiego czasu, a Glen Byrom – dziennikarz największej gazety Zimbabwe – The Herald – przewidywał przed turniejem, że zespół jest w stanie sprawić niespodziankę. Przed wylotem do Moskwy zawodniczki grały przeciwko lokalnym zespołom mężczyzn. Do stolicy Rosji afrykańskie hokeistki wybrały się na 10 dni przed startem Igrzysk Olimpijskich w dość nietypowy sposób. Zamiast liniami lotniczymi, zespół przyleciał samolotem, przeznaczonym na co dzień do transportu mięsa.  – Najważniejszy był dla nas udział w zmaganiach. Nasz komitet olimpijski miał bardzo mało czasu na przygotowania, ale robiliśmy, co mogliśmy. Wiedzieliśmy, że pierwsze strony historii sportu Zimbabwe zostaną zapisane podczas Igrzysk Olimpijskich w Moskwie – relacjonował John Madzima – szef misji Komitetu Olimpijskiego.  Poza hokejem na trawie ich kraj, który podczas ceremonii otwarcie dumnie zaprezentował flagę z ptakiem, prawdopodobnie po raz pierwszy oglądaną przez szerszą widownię, wziął udział w zmaganiach łucznictwa, lekkiej atletyki, kolarstwa, judo, żeglarstwa, strzelectwa, pływania, nurkowania i podnoszenia ciężarów.

Kapitanem drużyny była Ann Grant, zawodniczka pochodząca z hokejowej rodziny. Jej brat – Duncan Fletcher reprezentował Zimbabwe podczas Mistrzostw Świata w krykiecie w 1983 roku. – Nigdy nie widziałyśmy boiska ze sztuczną nawierzchnią. Nie miałyśmy odpowiedniego obuwia. Grałyśmy na naturalnych, spieczonych słonecznym żarem boiskach w naszym kraju. Przed turniejem musiałyśmy zrobić odpowiednie zakupy sprzętu –  powiedziała Grant w rozmowie z The Herald. Meczem otwarcia zmagań na stadionie Młodych Pionierów, była konfrontacja z Polską. Zespół Zimbabwe dość nieoczekiwanie, łatwo pokonał biało-czerwone 4:0. Następnie w meczu z Czechosłowacją odnotował remis 2:2 i wygrał 2:0 ze Związkiem Radzieckim.

W meczu z Indiami zawodniczki Zimbabwe odnotowały kolejny remis 1:1, a trener drużyny określiła go jako ekstremalnie ciężki. W osiągnięciu korzystnego wyniku zawodniczkom z Afryki pomogły sparingi z Hinduskami, rozegrane przed początkiem turnieju w Moskwie. Przed ostatnim meczem z Austrią zespół Zimbabwe wciąż był niepokonany. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 1:1. Po zmianie stron Patricia McKillop dała prowadzenie swojej drużynie, a po nim piłka jeszcze dwukrotnie wpadała do austriackiej bramki. Co ciekawe McKillop reprezentowała później swój kraj w rozgrywkach golfowych.

– Nie spodziewałyśmy się tego. Byłyśmy w ogromnym szoku, ale muszę uczciwie powiedzieć, że podczas turnieju w Moskwie prezentowałyśmy się chyba najlepiej – przyznała Patricia Davies. Najmłodsza w drużynie Brenda Phillips przyznała w rozmowie z Forbes Africa, że sukces w Moskwie nauczył ją walki i determinacji oraz tego, że nigdy nie można się poddawać, co miało wpływ na jej życie.

Na zwycięską reprezentację Zimbabwe w kraju czekał na lotnisku tłum kibiców. – Po latach dopiero zdałyśmy sobie sprawę jak istotny był ten sukces. Nie da się odseparować naszej walki o niepodległość od sukcesu w Moskwie – przyznała Sarah English, bramkarka reprezentacji. To nasz największy sukces sportowy, który na stałe umieścił nasz kraj na hokejowej mapie świata. Do dziś każdy w naszym kraju mówi o tym wyczynie – przyznaje Ginny Ross, szefowa sędziów i członek Hokejowej Federacji Zimbabawe. Choć do drużyny popłynęły gratulacje od Premiera Roberta Mugabe, a jego małżonka obiecała każdej z zawodniczek woła, te otrzymały po porcji mięsa. Na podobnej wagi zwycięstwo Zimbabwe czekało do 2004 roku, kiedy to Kirsty Coventry wywalczyła złoty medal w pływaniu podczas IO w Atenach i powtórzyła sukces w Pekinie. Pływaczka nie zdążyła się nawet urodzić, gdy jej starsze koleżanki zdobywały złoto w Moskwie.

Uczestniczki IO w Moskwie starają się mieć ze sobą kontakt. 40-lecia zdobycia medalu nie będzie mogła obchodzić Liz Chase, która w 2018 roku, w wieku 65 lat przegrała walkę z nowotworem. Jej wkład w rozwój hokeja w Afryce był  szczególny. Przyczyniła się do zbiórki środków na boisko ze sztuczną nawierzchnią na Uniwersytecie Witwatersrand w RPA.

Filmowe podsumowanie turnieju znajdziecie tutaj.

Reprezentacja Zimbabwe nie weźmie udziału w IO w Tokio, choć zawodniczki, które w 1980 wywalczyły złoty medal, walnie przyczyniają się do popularyzowania sportu w ich kraju. W 2016 roku reprezentacja Zimbabwe wzięła udział w MŚ juniorów, a w 2018 roku grała w Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży w Buenos Aires.

Phillip Baker – insidethegames.biz / fieldhockey.com

 

Mateusz Gotz

Pasjonat hokeja, który w hokeja zaczął grać bardzo późno z marnymi efektami. Sokół Warszawa, Lipno Stęszew. Twórca największego portalu o hokeju na trawie w Polsce czyli... Prohokej.pl.

REKLAMA

[adrotate banner="3"]
[adrotate banner=”3″]

o Prohokej

Prohokej.pl logo

Prohokej.pl to pierwszy portal na temat hokeja na Trawie w Polsce, który sukcesy świecił na początku XXI wieku. Po kilku latach przerwy wracamy w nowej odsłonie, aby popularyzować nad Wisłą tę piękna dyscyplinę sportu.

Prohokej © 2020. Wszelkie prawa zastrzerzone