Hokej na ŚwiecieRozgrywki seniorek i seniorówWywiadyMaciej Janiszewski: celem jest awans do Premier League

2020/09/11by Mateusz Gotz

Maciej Janiszewski po raz kolejny sezon hokejowy spędzi na Wyspach Brytyjskich, gdzie będzie reprezentował barwy Havant. Cele są wysokie, czego dowiecie się z rozmowy z „Kasą”.

– W nadchodzącym sezonie znów będziesz występował na Wyspach w drużynie Havant, na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Długo jednak nie było to pewne. Co się działo?

– Powodem była pandemia. Nikt nie był pewny jak będzie wyglądała przyszłość hokeja w Anglii. Żadna drużyna nie dawała gwarancji czy rozgrywki ruszą czy też nie. Wszyscy wstrzymywali oddech aż do 1 września, kiedy to rząd miał zdjąć ograniczenia dotyczące organizacji imprez sportowych. I stało się! 1 września England Hockey dostał zielone światło na organizacje imprez sportowych, co wiązało się z tym że liga ruszy w normalnym terminie.

– Poza Havant z jakimi klubami rozważałeś współpracę w nadchodzącym sezonie?

Poza Havant rozmawiałem również z managerami z klubów takich jak: Lichfield HC, Chichester HC, Bromley&Beckenham HC. Również zaraz po podpisaniu umowy z Havant HC napisał do mnie mój stary trener z Old Lougtonians, który przeniósł się do Southgate czy chciałbym zasilić szeregi jego nowego klubu. Niestety musiałem odmówić z wiadomych przyczyn. Wszystkie wyżej wymienione kluby pochodzą z Wysp Brytyjskich. Prowadziłem także rozmowy z klubem Benalmadena HC z Hiszpanii ale patrząc na sytuacje jaka dzieje się w Hiszpanii, odmówiłem im.

– Jak przepracowałeś okres zamknięcia Europy w czasie pandemii? Widziałem po endomondo, że sporo biegałeś?

– Okres pandemii przepracowałem całkiem intensywnie. Muszę przyznać, że był to dla mnie bardzo trudny czas, gdyż musiałem odbyć dwutygodniową kwarantannę, co wiązało się z całkowitym zakazem wychodzenia poza posesję. Na szczęście rodzice mają dom na wsi z dużą działką wiec zorganizowałem sobie ciężary do ćwiczenia I zbudowałem przydomową siłownie. Po kwarantannie tak jak wyżej wspomniałeś sporo biegałem (w planach był start w maratonie), ale plany zweryfikowała pandemia. Poza bieganiem dużo jeździłem na rowerze. Niestety jazdę na rowerze przypłaciłem upadkiem na asfalt. Przeleciałem przez kierownice roweru szosowego i miałem kolejne dwa tygodnie wyciągnięte z treningu. Także było trochę sportu, ale były również wymuszone przerwy.

  – Znasz ten zespół bardzo dobrze. To Twój szósty sezon w barwach klubu z Anglii. Drużyna składa się głównie z Anglików, czy występują w niej liczni obcokrajowcy?

– Dokładnie. To będzie mój czwarty pełen sezon w Havant HC. W dwóch sezonach dołączyłem do klubu po pierwszej rundzie. W czasie gdy występowałem w Havant większość zawodników była z UK. Muszę przyznać jednak, że transfery które robili robiły wrażenie. Miałem przyjemność grać między innymi z Sandeep Singh – chyba tego pana w środowisku hokeja nie trzeba przedstawiać. Kto nie zna polecam film Soorma. Grałem też ze złotym medalistą z Igrzysk Olimpijskich z Rio, reprezentantem Argentyny Tomasem Santiago. Grali też liczni zawodnicy z Hiszpanii, reprezentanci Pakistanu, RPA. W ostatnich dwóch latach ciężko mi się wypowiedzieć kto stanowił o sile Havant HC. Najlepiej zapytać o to Macieja Pacanowskiego który właśnie od dwóch lat strzeże bramki w zespole.

 – Jakie cele stawiasz sobie na ten sezon w hokeju klubowym i reprezentacyjnym?

– Na pewno dograć sezon do końca. Wiadomo jaka jest sytuacja na świecie i w każdym momencie rząd może zakazać rozgrywek. Jeśli już udało by się szczęśliwie rozegrać wszystkie mecze do końca, to chciałbym zdobyć pierwsze miejsce w naszej dywizji, co wiążę się z grą w fazie play-off. Tutaj celem jest co najmniej drugie miejsce i awans do Premier League. Jeśli chodzi o reprezentację to nie mam żadnych celów. Od momentu gdy za sterami reprezentacji zasiadł Dariusz Rachwalski powiedzieliśmy sobie tylko „cześć” i tyle. Myślę że kadrę mam już za sobą.

– Pokusisz się o wytypowanie kolejności Superligi w rozpoczętych rozgrywkach?

– Pewnie! Oczywiście złoto dla Pomorzanina Toruń, gdzie po zaciętym finale strzelam w końcówce gola na wagę złota. Nie wiem jeszcze jak tego dokonam, ale mam cały rok na wymyślenie. Następnie:  Grunwald Poznań, AZS Politechnika Poznańska, AZS AWF Poznań zgodnie z tradycją czwartych miejsc, Start Gniezno, LKS Gąsawa, Warta Poznań, LKS Rogowo.

Fot: materiały zawodnika

 

Komentarze

Mateusz Gotz

Pasjonat hokeja, który w hokeja zaczął grać bardzo późno z marnymi efektami. Sokół Warszawa, Lipno Stęszew. Twórca największego portalu o hokeju na trawie w Polsce czyli... Prohokej.pl.

REKLAMA

Komentarze

o Prohokej

Prohokej.pl logo

Prohokej.pl to pierwszy portal na temat hokeja na Trawie w Polsce, który sukcesy świecił na początku XXI wieku. Po kilku latach przerwy wracamy w nowej odsłonie, aby popularyzować nad Wisłą tę piękna dyscyplinę sportu.

REKLAMA

Prohokej © 2020. Wszelkie prawa zastrzerzone