Rozgrywki reprezentacyjneZ życia związkuJanusz Micał nowym trenerem reprezentacji kobiet

Janusz Micał został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski seniorek i K-23. Wiadomość o rozstrzygnięciu wyników konkursu Polski Związek Hokeja na Trawie przekazał podczas konferencji prasowej.

Janusz Micał to były zawodnik śląskich klubów, takich jak AZS AWF Katowice, HKS Siemianowiczanka czy UKHT Ósemka Tarnowskie Góry. Reprezentował też barwy włoskiego UCMS Moncalvo. Po zakończeniu kariery związany również jako trener ze śląskimi klubami – prowadził drużyny z Gliwic, Kometę i Kolejarza, a także Ósmekę Tarnowskie Góry, z którą uczestniczy również w tym roku w rozgrywkach I ligi seniorek. Był również członkiem sztabu szkoleniowego reprezentacji olimpijskiej dziewcząt podczas młodzieżowych igrzysk olimpijskich w Buenos Aires w 2018 roku.

O tym, co przesądziło o powołaniu Janusza Micała na to stanowisko powiedział prezes PZHT, Jacek Sobolewski – Komisja rekomendowała dwa nazwiska, Zarząd postawił na Janusza Micała. To osoba z dużym doświadczeniem, od wielu lat trenuje żeńskie kluby, ma duże doświadczenie również z kadrą w niższych kategoriach wiekowych. Uważamy, że sobie poradzi i zdoła pociągnąć tę reprezentację kobiecą do wyższych celów.

Cele, które Związek postawił przed trenerem, przedstawił sekretarz generalny PZHT, Piotr Wilkoński – W każdym meczu zdobyć jedną bramkę więcej niż przeciwnik – to główny cel. Jeśli chodzi o cele krótkoterminowe, to jest nim awans do grupy A mistrzostw Europy. Nowy system promuje drugie miejsce, natomiast nas nie interesują środki pośrednie, tylko zwycięstwo i w konsekwencji awans. Jeśli chodzi o cele długoterminowe, to są to igrzyska w 2028, ale jeśli po drodze trafi się udział w igrzyskach w 2024, to będziemy bardzo szczęśliwi.

Do tematu celów odniósł się również sam selekcjoner – Będziemy walczyli jeszcze o awans na igrzyska w 2024 roku, ale będzie to bardzo trudne, ze względu na ranking. Na kolejne igrzyska – w Los Angeles w 2028 – jeżeli uda nam się awansować w rankingach, będziemy mieli na pewno łatwiejszą drogę i to jest nasz cel na najbliższe lata. Ale w sporcie nie możemy powiedzieć, że na pewno osiągniemy zakładany cel, ani że jakiś cel jest nieosiągalny – powiedział trener, a następnie przedstawił plany związane z rozgrywkami halowymi – Nie stać nas na to, abyśmy oddzielali reprezentację, która gra na boiskach otwartych, od halowej. Są takie zawodniczki, które wolą grać w hali, ale też takie, które hali nie lubią – i to również będzie jedno z kryteriów, jakimi się będę kierował w kontekście powołań. Potrzebne nam sukcesy, abyśmy trafili do szerszego grona odbiorców i sponsorów, a w odmianie halowej odnosimy lepsze wyniki, dlatego będziemy korzystali z tej grupy zawodniczek, które będą prezentowały najlepszy poziom.

Trener zabrał również głos na temat tego, co zdecydowało o podjęciu się nowego wyzwania – Tak jak każdy zawodnik ma ambicje grać w kadrze, tak i trener ma ambicje, aby prowadzić najważniejsze drużyny w kraju, stąd decyzja, aby zająć się najważniejszą reprezentacją. To jest plus, że uczestniczę w rozgrywkach ligowych, mam dzięki temu kontakt z zawodniczkami, które grają w naszej lidze na co dzień.

Micał zdradził też nazwiska osób, które pojawią się w sztabie szkoleniowym. Fizjoterapeutka Katarzyna Młodzikowska zna te dziewczyny, więc nie chcę tu niczego zmieniać, podobnie trener przygotowania fizycznego, Jacek Grzęda, który już rozpisał plany na nowy sezon. Dawid Zimnicki będzie drugim trenerem, a osobą odpowiedzialną za sprawy organizacyjne będzie Mariusz Orzeł, którego dodatkowym plusem jest to, że jako sędzia będzie tłumaczył wszelkie sprawy związane z przepisami na bieżąco. Chciałbym, aby w kadrze był też psycholog – Karolina Jenczylik ma już doświadczenie w pracy z reprezentacją młodzieżową. Ponadto będę chciał ściśle współpracować ze wszystkimi trenerami z kadr K-16, K-18 oraz K-21. W tych reprezentacjach jest wiele zawodniczek, które już niedługo będą grać w pierwszej reprezentacji, więc współpraca na tym polu jest dla mnie bardzo ważna

O planach pracy na najbliższy okres wypowiedzieli się również przedstawiciele Związku. Jeżeli chodzi o mecze w tym roku, to wszyscy doskonale wiemy, że jest to skomplikowane ze względu na pandemię koronawirusa. Natomiast doskonale wiemy, że celem musi być gra. W ubiegłym roku zmienił się system punktacji w rankingu światowym, punktowane są wszystkie mecze, nie tylko te turniejowe, w związku z tym u większości kandydatów przewijała się kalkulacja punktowa, z kim należałoby zagrać. System jest tak stworzony, że promuje wygrane, natomiast promuje też chęć grania z lepszymi, tzn. można uzyskać więcej punktów wygrywając z lepszą drużyną w rankingu niż słabszą, a strata za porażkę też jest niższa w przypadku meczu z lepszą niż słabszą drużyną – tłumaczył sekretarz generalny PZHT, Piotr Wilkoński, a wtórował mu kierownik wyszkolenia, Krzysztof Rachwalski – Ubolewam nad tym, co się stało w tym roku, mieliśmy bardzo ciekawe plany – Turniej Czterech Narodów w Walii, gdzie mieliśmy grać z gospodarzami, a także reprezentacjami Włoch i Austrii. Myślę, że jeśli w ciągu roku uda nam się zagrać w 20 spotkaniach, to będzie dobry wynik. Pierwsza grupa to mecze dla zawodniczek z ligi polskiej, natomiast jeśli chodzi o mecze rankingowe, to warto, abyśmy mieli najlepsze zestawienie, z udziałem zawodniczek z lig zagranicznych. Tamte ligi kończą się wcześnie, co pozwoli nam na optymalne przygotowania do mistrzostw Europy, które zaczynają się 15 sierpnia. Myślę, że system kwalifikacji, jaki powstał, będzie lepszy dla takich reprezentacji, jak nasza.

Trener Micał przedstawił również swoją wizję składu reprezentacji – Cieszy fakt, że coraz więcej naszych zawodniczek gra w coraz silniejszych ligach – holenderskiej, belgijskiej, niemieckiej. Na pewno przekłada się to na to, co będą później prezentować w kadrze. Nie jestem za radykalnym odmładzaniem składu. Te, które są najlepsze, powinny w reprezentacji jak najdłużej grać, służyć doświadczeniem, które zdobywają na boiskach mocnych lig. Jeśli ktoś łapie się do kadr meczowych w silnej lidze holenderskiej czy belgijskiej, będzie miał miejsce w naszej reprezentacji.

Janusz Micał po raz pierwszy spotka się ze swoimi podopiecznymi na początku października. PZHT zaplanował wtedy trzydniową konsultację szkoleniową. Nowy selekcjoner podpisze umowę do 30 września 2024 roku. Micał zastąpił na tym stanowisku Macieja Wrzesińskiego. Nowemu selekcjonerowi reprezentacji życzymy samych sukcesów na nowym stanowisku.

Komentarze

Wojciech Nowakowski

Dziennikarz sportowy, pasjonat mało popularnych dyscyplin olimpijskich, curler-amator, poliglota, rojalista-realista

REKLAMA

Komentarze

o Prohokej

Prohokej.pl logo

Prohokej.pl to pierwszy portal na temat hokeja na Trawie w Polsce, który sukcesy świecił na początku XXI wieku. Po kilku latach przerwy wracamy w nowej odsłonie, aby popularyzować nad Wisłą tę piękna dyscyplinę sportu.

REKLAMA

Prohokej © 2020. Wszelkie prawa zastrzerzone