Hokej na ŚwiecieEmocje do ostatniej minuty dnia

Do ostatniej minuty ostatniego meczu mieliśmy emocje podczas drugiego dnia mistrzostw Europy w Amsterdamie. Oprócz rozpoczynających turniej ośmiu drużyn, swój drugi mecz rozegrały Francja i Walia.

Zanim rozpoczęto zmagania drugiej kolejki grupy B turnieju mężczyzn, na boisko po raz pierwszy wybiegły reprezentacje Anglii i Rosji. Zgodnie z oczekiwaniami, to spotkanie miało jednostronny przebieg – Wyspiarze wygrali 5:0 po bramkach Liama Ansella, Phila Ropera, Zachary’ego Wallace’a, Christophera Griffithsa i Jamesa Galla. W drugim meczu tej grupy zmierzyli się Belgowie i Hiszpanie. Wynik spotkania otworzył w siódmej minucie José Basterra, ale krótko potem Alexander Hendrickx wyrównał stan meczu strzałem z krótkiego rogu. Również po stałym fragmencie gry Belgowie wyszli na prowadzenie, tym razem dzięki bramce autorstwa Toma Boona w 33. minucie. Na koniec trzeciej kwarty prowadzenie podwyższył Cédric Charlier, a w 50. minucie po raz drugi po krótkim rogu na listę strzelców wpisał się Boon. Dopiero w 54. minucie strzałem z rzutu karnego drugą bramkę dla Hiszpanii zdobył Xavi Lleonart.

Turniej żeński rozpoczęło starcie gospodyń z Irlandkami. W dziewiątej minucie Holenderki wywalczyły rzut karny, który na bramkę zamieniła Caia van Masakker. Jeszcze przed końcem pierwszej kwarty Laurien Leurink podwyższyła prowadzenie na 2:0, a w 25. minucie gry Frèdèrique Matla wykorzystała krótki róg. Wynik meczu na 4:0 ustaliła w 44. minucie Leurink. Cztery bramki strzeliły też Hiszpanki, które zagrały ze Szkotkami. W ósmej minucie trafienie z krótkiego rogu zanotowała Lola Riera, natomiast prawdziwy festiwal strzelecki zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego zorganizowały w pierwszych sześciu minutach drugiej połowy – wówczas trafiały Lucia Jimenez, Georgina Oliva i Alicia Magaz. Honorowe trafienie dla Szkotek padło w 48. minucie, gdy krótki róg wykorzystała Emily Dark.

Na koniec dnia spotkali się dwaj przegrani z piątku – Francuzi i Walijczycy. Po sześciu minutach na tablicy wyników widniał już remis 1:1 po bramkach Benjamina Marqué i Owaina Dolan-Gray’a. W dziesiątej minucie z krótkiego rogu piłkę do bramki skierował Gareth Furlong, a do kolejnego remisu Trójkolorowi doprowadzili dopiero w ostatniej kwarcie – w 48. minucie na listę strzelców wpisał się Pieter van Straaten. Emocje były jednak do końca – w ostatniej minucie meczu Joseph Naughalty strzelił zwycięskiego gola dla Walijczyków, który może okazać się kluczowy w walce o utrzymanie w elicie Starego Kontynentu.

 

fot. EHF/World Sport pics (c) 

Komentarze

Wojciech Nowakowski

Dziennikarz sportowy, pasjonat mało popularnych dyscyplin olimpijskich, curler-amator, poliglota, rojalista-realista

REKLAMA

Komentarze

o Prohokej

Prohokej.pl logo

Prohokej.pl to pierwszy portal na temat hokeja na Trawie w Polsce, który sukcesy świecił na początku XXI wieku. Po kilku latach przerwy wracamy w nowej odsłonie, aby popularyzować nad Wisłą tę piękna dyscyplinę sportu.

REKLAMA

Prohokej © 2020. Wszelkie prawa zastrzerzone