Na luzieWywiadyAdam Drygalski: historia i teraźniejszość są w Poznaniu na wyciągnięcie ręki

2020/06/01by Mateusz Gotz

Adam Drygalski od lat związany jest ze sportem, jednak jego kontakty z hokejem na trawie należy uznać za incydentalne. O wstępnych planach, dotyczących naszej dyscypliny sportu, mieliśmy okazję porozmawiać na łamach Prohokeja.

MG: Choć w środowisku sportowym działasz od lat, od pewnego czasu jesteś coraz bardziej znany z projektu Skarby Miasta, przybliżającego kibicom w poszczególnych regionach piłkę nożną nie tylko od zawodowej, ale także amatorskiej strony. Możesz opowiedzieć czytelnikom Prohokeja nieco o inicjatywie?

AD: Skarby powstały w 2017 roku i początkowo miały być jednorazowym strzałem. Projekt zakładał, że opiszemy i sfotografujemy wszystkie seniorskie drużyny piłkarskie grające w stolicy. Dlaczego Warszawa? Bo to moje rodzinne miasto. Każdy zespół miał więc profesjonalną sesję zdjęciową, każdy zawodnik metryczkę a każdy klub dość obszerny reportaż mu poświęcony. Wyszło tego 256 stron. Postanowiliśmy nie oszczędzać na papierze i na drukarnie i skład graficzny wydaliśmy swoje ostatnie pieniądze.Dziś wiem, że to był dobry ruch, bo nakład ponad dwóch tysięcy egzemplarzy jest dziś na wyczerpaniu. A że praca nad Skarbami Miasta nam wszystkim bardzo się spodobała, opisaliśmy już Łódź, Wrocław, Trójmiasto i kawałek Górnego Śląska. Reszta tego regionu jeszcze przed nami.


fot: Skarby Miasta

Opisywałeś między innymi piłkę nożną w Poznaniu, gdzie bardzo popularnym sportem jest także hokej na trawie. Hokejowe Skarby… no właśnie… regionu? Polski? Czy myślisz, że taka inicjatywa jest możliwa?

No właśnie jeszcze jej nie opisałem. Pracę nad poznańskimi skarbami ze względu na pandemię rozpoczęły się trochę później niż planowałem. W każdym razie ich premiera przewidziana jest na wrzesień, o ile oczywiście nie nastąpi nawrót koronawirusa. Technicznie wygląda to tak, że teksty oczywiście powstają, natomiast każdy zespół musi mieć wykonaną sesję zdjęciową, więc tutaj jesteśmy uzależnieni od sytuacji, jaka będzie miała miejsce w Polsce. I teraz dochodzimy do sedna sprawa. Otóż od dawna chodzą mi po głowie “niepiłkarskie skarby”. Kiedyś myślałem, żeby zrobić wersję rugby, ale zawsze stało coś na
drodze. Teraz moment wydaje się idealny. Poznań to najważniejszy punkt na mapie polskiego hokeja na trawie. Historia i teraźniejszość są w Poznaniu na wyciągnięcie ręki. Większość drużyn gra w Wielkopolsce, do pozostałych możemy bez problemu dojechać. Jedyne co gra na naszą niekorzyść, to czas. Książki wydajemy przeważnie pod koniec lata, względnie na początku jesieni a w tym roku pracujemy już nad dwiema pozycjami. Nie wiem, czy to się zepnie, ale wiesz. Jak mi na czymś zależy, to stanę na głowie a dopnę swego.

Jak funkcjonuje coś, co moglibyśmy nazwać „modelem biznesowym”? Chodzi mi tutaj o czynniki jakie muszą mieć miejsce, aby hokejowe drużyny z kraju mogły doczekać się swojego wydania?

Przede wszystkim musimy mieć sfinansowane wszelkie kwestie techniczne. Druk, skład Skarbów, zdjęcia – środki na to pozyskujemy w przypadku piłkarskich wydań wspólnie z wojewódzkimi związkami piłkarskimi i działa to jak na razie bez zarzutu. Wspólnie z nimi szukamy sponsorów, lub jak wolisz mecenasów takich wydań. Otwarci jesteśmy na wszystkich, oprócz branży bukmacherskiej. Skarby Poznania będą też sfinansowane po części ze zbiórki fanów. Mamy już w tym doświadczenie i teraz zamierzam pozyskać w ten sposób procentowo więcej środków niż w przypadku dwóch ostatnich książek. Ostatni element finansowej układanki to cena  książki, czyli krótko mówiąc, działamy, jak każde inne wydawnictwo. Utrzymujemy się z reklam i ze sprzedaży. W przypadku hokejowych skarbów te koszta będą zapewne niższe, więc szansa na to, że uda się zebrać potrzebną kwotę jest relatywnie duża.

Skupiałbyś się wówczas tylko na bieżących zespołach, czy interesująca jest także historia?

Skarby opierają się o aktualne kadry meczowe i biogramy zawodników i zawodniczek, natomiast w części reportażowej starają się odkrywać przed czytelnikami fascynujące, nieprzemielone przez innych historie. Działa to w piłce nożnej, w hokeju na trawie też nie będzie z tym problemu. Jeśli więc czas pozwoli a przede wszystkim będzie chęć ze strony środowiska, to ten projekt może wypalić. Zresztą popytałem już kilku czytelników skarbów, co sądzą o tym pomyśle. Trochę głupio o tym mówić, ale oni woleliby, żebym rzucił inne projekty w diabły i zajął się hokejem na trawie.

 

Rozmawiał Mateusz Gotz

fot: Simona Supino

Mateusz Gotz

Pasjonat hokeja, który w hokeja zaczął grać bardzo późno z marnymi efektami. Sokół Warszawa, Lipno Stęszew. Twórca największego portalu o hokeju na trawie w Polsce czyli... Prohokej.pl.

REKLAMA

[adrotate banner="3"]
[adrotate banner=”3″]

o Prohokej

Prohokej.pl logo

Prohokej.pl to pierwszy portal na temat hokeja na Trawie w Polsce, który sukcesy świecił na początku XXI wieku. Po kilku latach przerwy wracamy w nowej odsłonie, aby popularyzować nad Wisłą tę piękna dyscyplinę sportu.

Prohokej © 2020. Wszelkie prawa zastrzerzone