Idea jaką kierowaliśmy się 5 lat temu tworząc stronę Prohokej.pl była bardzo jasna i mamy nadzieję, że przynajmniej dla większości ludzi wypełnialiśmy ją dobrze. Po początkowej zabawie związanej z dziennikarstwem okazało się, że serwis zyskał dużą popularność, w efekcie czego staliśmy się głównym źródłem informacji dla setek hokejowych kibiców.
Wraz z upływem czasu poza popularyzowaniem hokeja zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz naszego środowiska zaczęliśmy dążyć do zmian skostniałych struktur, które od lat skazują ten piękny sport na marginalizację. Nie spodobało się to wszystkim, co zaskutkowało coraz większymi problemami i kłodami rzucanymi nam pod nogi w związku z prowadzoną inicjatywą.
W efekcie, po kilku latach działalności musieliśmy powiedzieć „stop”, aby po kilku tygodniach odrodzić się w formie nie serwisu informacyjnego, a bloga na temat naszej dyscypliny sportu. Reasumując: tym razem nie będzie, że nie wypada. Blogowo, krytycznie, odważnie i szczerze o polskim hokeju! Tylko u nas.
Przeczytałem kilka komentarzy. Jestem zaskoczony, że nareszcie, po wielu latach zaczyna się pisać prawdę na temat polskiego hokeja. To tak, jak rewolucja w Kairze, a to wszystko dzięki internetowi. Rozmawiałem z wieloma ludźmi o naszym PZHT. Wielu krytykowało Pana Cichego, ale jak dochodzi do walnego zebrania nikt nie protestuje. Drodzy koledzy hokeiści, uważam, że PZHT można porównać do naszego chorego rządu i kraju. A jeżeli ktoś jest chory, to trzeba go uzdrowić. Mamy młodych, wykształconych ludzi, którzy powinni kierować tym związkiem. To jest moja skromna uwaga i mógłbym napisać o POLSKIM HOKEJU dużo,dużo więcej.
Pozdrawiam
A.D.
kiedy strona prohokej byla lepsza…teraz to badziewie.
będziemy musieli pogodzić się z tą opinią 15-latka;)